X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Czy agencja opiekunek to "trudny biznes"? - rozmowa z Joanną Jakubiak

22 Lip 2020

Poszukiwanie dobrej Niani wiąże się z wielkim stresem dla każdego rodzica. 13 marca 2013 roku powstała Zaufana Niania - Agencja Opiekunek, która pomaga rodzicom znajdować najlepsze Nianie dla swoich dzieci, a Nianiom nowych podopiecznych. To co ją wyróżnia od innych to fakt, iż Pani Joanna, założycielka, spotyka się osobiście z każdą rodziną, która szuka opiekunki. Dzięki temu wie, jaka dokładnie osoba będzie do danej rodziny pasować. Posiadane przez nią wykształcenie socjologiczne, a także specjalizacja w zarządzaniu zasobami ludzkimi, pozwala jej wyłonić z procesu rekrutacyjnego jedynie takie kandydatki, dla których opieka nad dziećmi jest powołaniem i pasją.

Zapraszamy na rozmowę z Panią Joanną Jakubiak, właścicielką Agencji Zaufana Niania, która odpowie na pytanie czy jest to "trudny biznes"?

***

 

Pani Joanno, zanim otworzyła Pani agencję opiekunek, sama pracowała Pani jako niania. Proszę przedstawić naszym czytelnikom Pani drogę? Jak to wszystko się zaczęło?

W jednej z ostatnich rodzin, w której pracowałam koleżanki mojej szefowej wciąż pytały, czy nie znam kogoś kogo mogłabym polecić. I moja szefowa podsunęła mi pomysł, że może powinnam otworzyć Agencję. Potrzebowałam jeszcze roku żeby dojrzeć do tej decyzji, aż w końcu się udało.

Jak funkcjonuje Pani agencja? Kto może się do Was zwrócić?

Każdy rodzic, który szuka ciepłej, zaufanej i kochającej swoją pracę Niani i każda Niania, która chce być sprawiedliwie traktowana i szanowana.

W jaki sposób dobierają Państwo osoby do opieki nad dziećmi? Jakie kryteria musi spełnić niania?

Niania przede wszystkim musi kochać pracę z dziećmi. Niestety, ze względu na wysokie zarobki, bardzo wiele osób w ostatnich latach aplikuje na stanowisko Niani mimo, iż nigdy wcześniej w tym zawodzie nie pracowały. Nasza rozmowa jednak jest tak szczegółowa, że nie ma szans, aby ktoś kto nie żyje pracą z dziećmi, dosłownie, dostał u nas pracę. To bardzo ważne! Wiedza, podejście, serce, empatia i wrażliwość. Wszystkie te rzeczy są dla mnie najważniejsze do wychwycenia, w trakcie rozmowy.

Czy często zdarza się, że zwracają się do Pani rodzice, którzy bardzo długo nie mogą znaleźć odpowiedniej opieki dla swoich pociech? Z jakimi problemami najczęściej się borykają?

Oczywiście, że tak. Trafia do nas bardzo duża liczba rodzin, która już "zaliczyła wpadkę" z wybraną przez nich kandydatką. Naprawdę, sprawdzanie osoby aplikującej na opiekunkę wymaga wiedzy, doświadczenia, wyczucia i przede wszystkim umiejętności przewidywania ich zachowań. Nie dziwię się więc rodzicom, że często się nabierają. Nie mają po prostu narzędzi, które pozwoliłyby im sprawdzić wszystkie te kwestie, które ja widzę na pierwszy rzut oka.

Czy agencja opiekunek to trudny biznes?

Uważam, że arcy trudny. Po pierwsze proszę spojrzeć na odpowiedzialność, która na mnie spoczywa. Ręczę za każdą kandydatkę. Po drugie, rekrutuję około 50 opiekunek tygodniowo. Daje to zawrotną liczbę, z czego może 10% przechodzi dalej. To jest ogrom życiowych historii, opowieści, żali i smutków, które mam w głowie. Na końcu jednak jest zadowolony klient i Niania oraz ten najważniejszy, czyli dziecko. Warto się natrudzić.

Czy zauważa Pani tendencję bądź trend wśród rodziców, do korzystania z agencji niż z tzw. "poczty pantoflowej"?

Coraz większą. Właśnie dlatego, że tak jak pisałam do tego zawodu garną się coraz mniej odpowiednie osoby. Rodzice zaczęli zauważać, że lepiej zainwestować pieniądze i zapłacić prowizję niż przechodzić przez te nerwy.

Rozmawiała: Joanna Szcześniak

Polecamy także:

Figelo - więcej niż domowy plac zabaw

Figelo - więcej niż domowy plac zabaw

Opublikowane przez: Joanna Łuczkowska
x
Zapisz się do newslettera