X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Właściciel marki Coccodrillo powiększa stratę!

01 Wrz 2020
źródło: materiały prasowe

W pierwszym półroczu tego roku spółka CDRL, właściciel marki Coccodrillo zanotowała 21,51 mln zł straty netto i 5,13 mln zł straty EBIT. Jak informuje firma w raporcie, w tym okresie odnotowano 21,51 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w I poł. 2020 r. wobec 1,69 mln zł zysku rok.

Jednostkowo, w pierwszym półroczu spółka wykazała stratę w kwocie 8,8 mln zł wobec zysku w wysokości 8,1 mln rok wcześniej. Na poziomie działalności operacyjnej strata w Grupie wyniosła 5 134 tys. zł, w porównaniu do zysku w kwocie 2 388 tys. zł w analogicznym okresie poprzedniego roku. Różnica ta to realny koszt działań takich jak zawiązane odpisy oraz różnice kursowe.

Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa dotknęła wszystkie spółki w Grupie. Istotny wpływ na wyniki miał wzrost kosztów finansowych, a w tym przede wszystkim różnic kursowych w białoruskiej spółce zależnej, spowodowany znaczącym spadkiem kursu rubla białoruskiego.

„Ostatnie miesiące były czasem trudnym dla gospodarki, a w szczególności dla branży handlowej. Okres zamknięcia naszych sklepów w galeriach handlowych był dla nas czasem podszytym niepewnością i wymagającym od nas wielu trudnych, a jednocześnie szybkich decyzji. W każdym przypadku kierowaliśmy się troską o bezpieczeństwo i zdrowie naszych pracowników oraz klientów. Pragniemy podkreślić także, że nie zmniejszyliśmy zatrudnienia z powodu pandemii” - powiedział prezes Marek Dworczak.

Na znaczeniu nieustannie zyskuje rynek e-commerce, a Grupa CDRL jest beneficjentem tego wzrostowego trendu. Pandemia spowodowała znaczącą zmianę nawyków zakupowych, czego dowodem są wzrosty sprzedaży w sklepie internetowym i znaczący wzrost rozpoznawalności marki Coccodrillo w Internecie. W styczniu spółka zakończyła prace związane z wdrożeniem nowego systemu klasy ERP oraz platformy pod sklep internetowy. Modernizacja ta, oraz posiadane zaplecze logistyczne sprawiły, że w czasie zamknięcia galerii handlowych, e-commerce stał się głównym kanałem sprzedaży na rynku polskim.

" Choć sytuacja związana z pandemią wciąż jest niepewna, to z optymizmem patrzymy w przyszłość. Od ponownego otwarcia sklepów w galeriach handlowych sprzedaż w sklepach stacjonarnych systematycznie wzrasta. Trzymamy jednak rękę na pulsie i staramy się przygotować na wszystkie możliwe scenariusze." – dodaje Tomasz Przybyła, wiceprezes CDRL.

Polecamy także:

Kryzys firmy Walt Disney - wyniki finansowe w czasach koronawirusa

Opublikowane przez: Joanna Łuczkowska
x
Zapisz się do newslettera